„Mówienie „nie” to coś nagłego, ale porozmawianie z nimi i powiedzenie: »Jeśli rozumiecie konsekwencje czegoś, to nie będziecie tego robić. Więc może pomyślcie o tym zamiast o tym. Zastanówcie się nad tym, wiecie, ale to może was zabić«. Dlatego starałbym się ich od tego odwieść od tego typu sytuacji, prowadząc rozmowę zamiast bezpośredniego: »Nigdy więcej tego nie rób«, gróźb i tym podobnych” – zeznał. „Nie wychowałem moich dzieci w ten sposób. Vanessa też nie. I nigdy nie podnosiliśmy głosu przy naszych dzieciach, nigdy”.
Johnny Depp i Amber Heard na europejskiej premierze filmu „Dziennik zakrapiany rumem” w londyńskim Odeon Kensington. (Zdjęcie: John Phillips/UK Press via Getty Images)
Po rozstaniu z Paradis w 2012 roku, Depp zaczął spotykać się z Amber Heard. W Wigilię 2013 roku zaręczyli się, a w 2015 roku wzięli ślub.
Ich związek ostatecznie doprowadził do jednego z najbardziej nagłośnionych procesów lat 20. XXI wieku. Depp pozwał Heard o 50 milionów dolarów po tym, jak w felietonie w „Washington Post” z 2018 roku zasugerowała, że stosował wobec niej przemoc. Depp zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek ją uderzył, a ława przysięgłych ostatecznie stanęła po stronie gwiazdy „Piratów z Karaibów”, przyznając mu ponad 10 milionów dolarów odszkodowania. To właśnie podczas tego procesu ujawniono wiele szczegółów dotyczących trudnego dzieciństwa Deppa.
Rozmyślając o pozwie w 2025 roku, Depp powiedział w wywiadzie dla The Sunday Times:
„Zaszło już za daleko. Wiedziałem, że będę musiał się w połowie wypatroszyć. Wszyscy mówili: »To zniknie!« Ale nie mogę w to uwierzyć. Co zniknie? Fikcja zastawiona na całym pieprzonym świecie? Nie, nie zniknie. Jeśli nie spróbuję reprezentować prawdy, będzie tak, jakbym faktycznie popełnił czyny, o które mnie oskarżono. A moje dzieci będą musiały z tym żyć. Ich dzieci. Dzieci, które poznałem w szpitalach. Więc w noc przed rozprawą w Wirginii nie byłem zdenerwowany. Jeśli nie musisz uczyć się na pamięć kwestii, jeśli po prostu mówisz prawdę? Rzuć kostką.”
Podczas licznych batalii sądowych z udziałem Deppa i Amber Heard, zeznawał o swoich zmaganiach z nadużywaniem substancji psychoaktywnych, mówiąc, że zaczął sięgać po narkotyki „w bardzo młodym wieku, kiedy nie miał jeszcze szczególnie stabilnego, bezpiecznego i bezpiecznego domu”. Wyjaśnił, że wczesne sięganie po narkotyki i alkohol było „jedynym sposobem, jaki znalazł, aby uśmierzyć ból”.
Według doniesień "Daily Mail", Depp wiedzie dziś spokojniejsze życie w Anglii, z dala od Hollywood. Po kilku burzliwych latach, zdominowanych przez batalię sądową z Heard, gwiazda "Piratów z Karaibów" wynajmuje prywatną rezydencję na wsi w Sussex, niedaleko granicy z Kentem.
Shutterstock
Posiadłość, której początki sięgają lat 50. XIX wieku, ukryta jest za wysokimi drzewami, ozdobnymi bramami i gotyckimi posągami. Oferuje dziesięć sypialni, ogród z zagłębieniem, amfiteatr na świeżym powietrzu, fontanny, a nawet dwa domki dla personelu, oferując odosobnienie, którego Depp zdaje się pragnąć.
W przyszłości aktor ma wystąpić w thrillerze akcji Marca Webba „Day Drinker” u boku Penélope Cruz, swojej koleżanki z planu „Na nieznanych wodach”. Wcieli się również w kultową rolę Ebenezera Scrooge'a w filmie Ti Westa „Ebenezer: Opowieść wigilijna”, którego premiera planowana jest na 13 listopada 2026 roku. W filmie wystąpią u boku Andrei Riseborough, Tramella Tillmana, Iana McKellena, Ruperta Grinta i Daisy Ridley.
Ponadto w 2025 roku rozmawiał z producentem Jerrym Bruckheimerem o potencjalnym powrocie do serii Piraci z Karaibów w szóstej części, w zależności od rozwoju scenariusza.