Poprosił o możliwość zobaczenia swojej córki przed śmiercią... i to, co mu wyszeptała, zmieniło jego życie na zawsze...

W sprawie Fuentesa. Wszystko”. Zanim przejdziemy dalej, chciałbym złożyć serdeczne życzenia naszym obserwatorom w Stanach Zjednoczonych, Meksyku, Kolumbii, Peru, Hiszpanii, Włoszech, Wenezueli, Urugwaju, Paragwaju, Republice Dominikańskiej, Portoryko, Salwadorze, Ekwadorze, Boliwii, Chile, Argentynie, Kostaryce, na Kubie, w Kanadzie, Francji, Panamie, Australii, Gwatemali, Nikaragui i Hondurasie.

 

Z jakiego miejsca na świecie słuchasz? Skomentuj, żebym mogła się przywitać. Błogosławieństwa dla wszystkich. Kontynuujemy opowieść. Dom w Santa María znajdował się na obrzeżach miasta, otoczony starymi drzewami i ciszą. Dolores przybyła następnego dnia, uzbrojona w nieważny dowód osobisty i determinację osoby, która nie ma nic do stracenia. Carmela Vega, dyrektorka domu, była 70-letnią kobietą o pomarszczonych dłoniach i oczach, które widziały zbyt wiele cierpienia w dzieciństwie. Przyjęła Dolores w swoim gabinecie z podejrzliwością.

 

„Nie wiem, co pani próbuje zrobić, proszę pani. Dziewczyna jest pod ochroną”. Nie można przyjmować nieautoryzowanych gości. „Chcę tylko z panią porozmawiać” – powiedziała Dolores o Salomé, o tym, jak się tu znalazła. Carmela milczała przez chwilę, mierząc wzrokiem kobietę przed sobą. Coś w Dolores budziło zaufanie. Może to był jej wiek, może znużone spojrzenie kogoś, kto stoczył wiele bitew. „Dziewczyna przyjechała sześć miesięcy temu” – zaczęła Carmela. Przyprowadził ją wujek Gonzalo. Powiedział, że nie może się nią dłużej opiekować, że jego interesy na to nie pozwalają.

 

Ale było coś dziwnego. Dziwnego. Jak to? Dziewczynka miała ślady, proszę pani, siniaki na rękach, których nikt nie chciał wyjaśnić, a odkąd tu trafiła, prawie nie mówi. Mało je, jeszcze mniej śpi, każdej nocy śnią jej się koszmary. Dolores poczuła dreszcz. A po spotkaniu z ojcem, widziałeś ją? Carmela spuściła wzrok. Od powrotu z więzienia Salomé nie wypowiedziała ani jednego słowa. Lekarze twierdzą, że fizycznie nic jej nie dolega. Jakby coś się w niej zamknęło, jakby powiedziała wszystko, co miała do powiedzenia, i teraz milczy na zawsze.

 

Dolores spojrzała w okno A, gdzie blondynka bawiła się samotnie na podwórku. Co powiedziała swojemu ojcu, Carmeli? Czy ktoś wie? Nikt. Ale cokolwiek to było, niszczyło tę dziewczynkę od środka. Pięć lat wcześniej, w noc, która zmieniła wszystko, w domu Fuentesów panowała cisza. Sara położyła Salomé wcześnie spać, jak co noc. Trzylatka spała, tuląc pluszowego misia, nieświadoma piekła, które miało się zaraz rozpętać.