W swojej książce „From Under the Truck” aktor opowiada o wydarzeniach z dzieciństwa, które głęboko ukształtowały jego postać. Jego matka, Jane, obrończyni przyrody , stosowała metody wychowawcze, które dziś trudno byłoby zrozumieć. Brolin wyjaśnia, że gdy on i jego brat byli mali, często robiła im psikusy z udziałem dzikich zwierząt, wywołując skrajne przerażenie. W jednym z najbardziej poruszających fragmentów książki aktor pisze: „Wiedziałeś, że jeśli nie przejdziesz przez te zamknięte drzwi w ciągu kilku sekund, spędzisz resztę dnia, wycierając świeże plamy krwi gdzieś na swoim ciele”.
Pomimo niepokojącego charakteru tych wspomnień, Brolin spogląda na swoją przeszłość z szerszej perspektywy i przyznaje, że z czasem trudno jej określić te doświadczenia jako całkowicie negatywne. Przyznaje, że jej matka była złożoną, wymagającą i niekiedy surową postacią, ale jednocześnie kimś, z kim zawsze chciała być blisko. Śmierć Jane w wypadku samochodowym w wieku 55 lat pozostawiła głęboki ślad w jej dorosłym życiu.
Przez lata, pośród własnych zmagań, aktor doszedł do przekonania, że jego wiek oznacza „wystarczająco długie” życie. Dziś, w wieku 56 lat, zdaje sobie sprawę, jak bardzo się mylił. Pokonanie uzależnienia i osiągnięcie większej jasności umysłu pozwoliły mu odnaleźć nowy sens zarówno w stracie, jak i w życiu.
