A co jeśli gdzieś w swoim kokonie z ciekłego azotu symbolizowałoby nie marzenie o nieśmiertelności, lecz po prostu ogromną ufność w przyszłość?
Krioprezerwacja: co wydarzyło się 50 lat później?
A co jeśli gdzieś w swoim kokonie z ciekłego azotu symbolizowałoby nie marzenie o nieśmiertelności, lecz po prostu ogromną ufność w przyszłość?