Alabama) Ciężarna niewolnica przetrzymywana do porodu bliźniąt — to, co zobaczyli później, było przerażające Wyobraź sobie, że jesteś w ósmym miesiącu ciąży i jesteś zamknięta w ciężkim...

Aby w pełni zrozumieć mrożący krew w żyłach finał historii Sary, trzeba najpierw przyjrzeć się głęboko zakorzenionej brutalności świata, w którym się urodziła. Nathaniel Witmore, właściciel plantacji, rządził swoimi dwustoma akrami skrupulatnie i okrutnie, żelazną pięścią, szczelnie owiniętą pozorem fałszywej chrześcijańskiej prawości. Był człowiekiem, który z pobożną regularnością uczęszczał na nabożeństwa, czytając Biblię i głęboko wierząc, że Wszechmogący wyraźnie ustanowił hierarchię rasową, w której biali mężczyźni zbierają bogactwa, a czarni mężczyźni i kobiety są traktowani jak zbędne bydło. Jego żona, Margaret, istniała jako nerwowy, kruchy duch w głównym domu, gwałtownie grając na pianinie, by zagłuszyć bolesne krzyki dochodzące z pól bawełny.

Sarah była produktem tego bezlitosnego środowiska, urodzona dwadzieścia trzy lata wcześniej przez własną matkę w tej samej drewnianej chacie, w której teraz była skuta. Straciwszy matkę z powodu nagłej gorączki w wieku dwunastu lat, Sarah nauczyła się delikatnej, niebezpiecznej sztuki przetrwania na plantacji: pozostać użyteczną, zachować spokój i przede wszystkim nigdy nie okazywać buntu. Pracowała niestrudzenie w głównym domu i na polu, potajemnie chłonąc umiejętność czytania, ukradkiem obserwując dzieci z Witmore podczas lekcji. Ojciec jej nienarodzonych dzieci, niewolnik imieniem Thomas z sąsiedniej posiadłości, był ulotnym źródłem miłości w świecie zaprojektowanym, by ją unicestwić. Kiedy Thomas dowiedział się o okrutnym skuciu Sarah, spróbował desperacko uciec, by ją uratować, ale został brutalnie schwytany, zanim zdążył przebiec pięć mil. Sarah nigdy go więcej nie zobaczyła.

 

Łańcuchy, oznaczone krępowano Sarę, nie były powiązane z aktem okrucieństwa, lecz wyrachowany zemstą za bezprecedensowy przejaw macierzyńskiej zajadłości. Sześć tygodni przed wyczerpanym produktem Sarah pracuje w kuchni plantacji, gdy pojawia się podsłuchana mrożąca krew w żyłach wykonawczych Nathaniela Witmore'a z jego bratem Jamesem. Przy popołudniowej whisky mężczyźni swobodnie rozmawiają o tym, jak uzyskać dziecko Sary. James powiadomienie zabraniem dziecięcecia, zauważając, że zdrowe dziecko osiągnęłoby cenę na targowiskach w Mobile, jeśli on i Margaret zdecydowały się go nie rozstrzygnąć. Sama kontrola tej rozmowy – rozmowa o kradzieży nienarodzonego dziecka niczym o handlu bydłem – kluczem do złamania głęboko w psychiczne Sary.

 

Tego samego wieczoru, podczas rutynowej inspekcji kwatery przez Nathaniela, Sarah dopuściła się dominującego, niewyobrażalnego przewinienia na Południu przed wyprowadzeniem secesji: wyciekającego czystemu handlarzowi podporządków prosto w oczy i wydanea rozkaz. „Nie zabrane mojego dziecka” – oświadczenie wyraźnie, a jej głos drżał, ale przesiąknięty był absolutną determinacją. Reakcja była natychmiastowa i natychmiastowa. Nathaniel uderza w twarz z taką siłą, że rozcięła jej wargę. Ale Sarah się nie skupiła. W zapierającym dech w piersiach gestości bezwzględnego buntu, pchnęła właściciela plantacji sztywnej w pierś, posyłając…